Blokady i ograniczenia dostępu dla agentów zakupowych
Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mają za zadanie działać jak osobiste asystenty, rezerwując bilety, wyszukując produkty i finalizując transakcje. W praktyce ich skuteczność bywa niska, a użytkownicy muszą poświęcić dużo czasu na precyzyjne instruowanie systemu. Co więcej, serwisy e-commerce stosują zabezpieczenia przed botami, które skutecznie uniemożliwiają agentom swobodne działanie.
Najgłośniejszym przykładem restrykcji jest postawa Amazona. Firma złożyła pozew przeciwko Perplexity w związku z ignorowaniem żądań zaprzestania zakupów na stronie. Ponadto Amazon zablokował agenta Muse stworzonego przez Meta i zażądał jego usunięcia. Inne podmioty również wprowadzają ograniczenia. Prezes JPMorgan Chase oświadczył, że bank nie zezwoli zewnętrznym agentom na dostęp do kont ze względów bezpieczeństwa. Podobne problemy dotyczą rezerwacji podróży u przewoźników takich jak Delta czy Amtrak.
Problemy techniczne i ochrona platform
Dostęp agentów do stron sprzedawców jest nieregularny. Przykładowo, ten sam agent jednego dnia bez problemu przechodzi przez weryfikację antybotową w serwisie Target, a kolejnego zostaje zablokowany. Przedstawiciele Targetu wskazują, że kontrolowany dostęp ma na celu ochronę danych klientów oraz zapobieganie nieautoryzowanym transakcjom. Jednocześnie firma współpracuje z OpenAI, Google i Microsoftem w zakresie dedykowanych rozwiązań.
Z perspektywy konsumenta brak obecności Amazona w narzędziach takich jak Muse mocno ogranicza ich użyteczność, ponieważ brakuje porównania cen z największego sklepu internetowego. Sam Amazon rozwija własne mechanizmy automatycznych zakupów, monitorujące ceny i zamawiające towary według reguł użytkownika. Krytycy zwracają jednak uwagę, że niektóre funkcje Amazona pozwalające na zakupy w innych serwisach wywołują sprzeciw mniejszych przedsiębiorców, którzy nie wyrażali zgody na scraping swoich witryn.
Wpływ automatyzacji na rynek i zachowania konsumentów
Kiedy agenci AI faktycznie działają, mogą generować zupełnie nowe problemy dla użytkowników i platform. Testy przeprowadzone na platformie z luksusową odzieżą używaną The RealReal wykazały, że agent potrafi stale zapełniać koszyk nowymi ofertami. Ponieważ dodanie przedmiotu do koszyka rezerwuje go na dwadzieścia minut, automatyczne skryptowanie pozwala na skuteczne blokowanie dostępu do towaru innym kupującym.
Przedstawiciele The RealReal deklarują otwartość na współpracę z zewnętrznymi agentami przy jednoczesnym utrzymaniu zabezpieczeń chroniących rynek przed zakłóceniami. Choć firmy technologiczne podkreślają, że użytkownik zachowuje pełną kontrolę i może zatwierdzać każdą płatność, krytycy zauważają, że masowa automatyzacja odbiera zakupom element odkrywania i przyjemności, sprowadzając je do chłodnej optymalizacji.