Wielu analityków odnotowało gwałtowny spadek sesji przypisywanych do ChatGPT w narzędziach analitycznych. Wskazują oni, że ruch z asystenta AI spadł w ciągu kilku dni o ponad 40 procent. W tym samym czasie ogólny ruch na monitorowanych stronach pozostał na stabilnym poziomie, co sugeruje problem z rejestrowaniem danych, a nie rzeczywisty odpływ użytkowników.
Według obserwacji branżowych po wprowadzeniu nowej wersji systemu linki w tekście odpowiedzi przestały zawierać parametry UTM oraz odsyłacze. Zmiana ta nie dotyczyła jednak wszystkich odnośników, ponieważ linki w panelu źródeł oraz w sekcjach zakupowych nadal zachowywały dawne znaczniki. Dotyczyło to w szczególności urządzeń mobilnych, gdzie ruch w dużej mierze opierał się na identyfikacji za pomocą tagów.
Porównanie ruchu na wybranych stronach wykazało, że spadek liczby wizyt z ChatGPT pokrył się ze wzrostem wejść oznaczonych jako bezpośrednie. Nowi użytkownicy z tej kategorii wykazali też zachowania zbliżone do osób korzystających z asystenta, co widać między innymi po liczbie odsłon banerów zgody. Dodatkowo badania oparte na masowym przetwarzaniu zapytań wykazały istotny wzrost liczby bezpośrednich adresów stron w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję.
Przedstawiciele firmy Adobe przekazali, że otrzymali potwierdzenie usunięcia usterki, a wdrażanie poprawki przywróciło tagowanie kliknięć do wcześniejszego poziomu na tysiącach monitorowanych domen. Część specjalistów zauważyła jednak, że zmiany nie objęły jeszcze wszystkich kont, a w oficjalnych dziennikach zmian nie opublikowano informacji o tej poprawce. Analityci zalecają weryfikację ruchu bezpośredniego i oznaczenie okresu zaburzeń w raportach analitycznych.