Generowanie kodu przez sztuczną inteligencję sprawia, że zespoły programistyczne produkują go więcej, niż są w stanie przejrzeć. Modele generują kilkukrotnie więcej podatności na linijkę kodu niż ludzie, a wiele z tych błędów dotyczy logiki biznesowej, kontroli dostępu oraz uwierzytelniania.
Atakujący wykorzystują sztuczną inteligencję do szybszego wyszukiwania słabych punktów, a narastająca liczba zagrożeń w łańcuchu dostaw oprogramowania dodatkowo utrudnia obronę. Złośliwe pakiety open source mogą wykradać dane uwierzytelniające już podczas instalacji, zanim uruchomi się skanowanie w procesie CI.
Działanie platformy Evo Agentic AppSec
Nowe rozwiązanie Snyk łączy pracę wyspecjalizowanych agentów z silnikami deterministycznymi, które weryfikują proponowane zmiany. System analizuje kod podczas tworzenia, blokuje złośliwe pakiety oraz zajmuje się istniejącym zaległym długiem technologicznym. W testach VulnBump agenci naprawiali podatności w zależnościach skuteczniej dzięki wykorzystaniu kontekstu Snyk.
Zestaw agentów w systemie
W skład platformy wchodzi kilka wyspecjalizowanych modułów:
- Evo Agentic Security Review ocenia zagrożenia w aplikacjach i generuje wytyczne naprawcze.
- Evo Code Scanning Agent wykrywa luki w logice biznesowej oraz w autoryzacji.
- Snyk Secrets odpowiada za wykrywanie wycieków danych poufnych.
- Evo Remediation Agent automatycznie naprawia błędy w kodzie i zależnościach.
- Evo Dependency Firewall blokuje złośliwe pakiety w momencie ich instalacji.
- Evo Continuous Offensive Security przeprowadza testy w celu oceny obrony.
Zastosowanie agentów pozwala programistom skupić się na przeglądaniu zmian, a zespołom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo na definiowaniu polityk i zatwierdzaniu kluczowych decyzji.